To raz pierwszy…

robot-garnik6

Nosiłem się z tym długo i w końcu jest – teraz blogować będę także ja! Dziękuję ekipie Kill Your Popstar za propozycję wspólnego działania! Od teraz będę mógł oznajmiać światu, co jadłem na śniadanie, załatwiać swoje partykularne interesy promując siebie i swoich ziomków, a przede wszystkim kraść muzę na potęgę, świrując przy tym, że za nią zapłaciłem. Tak, blogi to bardzo pożyteczna rzecz!

Do dzieła zatem.

Na pierwszy ogień parę słów o Akira Kiteshi. Chyba nie tylko ja, widząc podpis na ich MS – JAPAN’S NO.1 DUBSTEP ARTIST 2009, spodziewałem się, że za tą muzyką stoi jakiś japoński technologiczny geniusz. Tymczasem Akira Kiteshi to dwóch jakże sympatycznych, swoiskich Szkotów.

Panowie wrócili właśnie z nowym wydawnictwem – EPką „Jeremy Kyle” wydaną na 7demce w nakładzie 300 egzemplarzy (!). Akira Kiteshi podobnie jak na wcześniejszych wydawnictwach łączą na niej Lotusowo – Prefusowy groove z dubstepem. I robią to doskonale!

Próbki numerów z tej płyty usłyszycie na ich MS, a ja chciałbym przypomnieć debiut czyli Pinball. Kawałkiem jaram się od dłuższego czasu; sampel z mojej ulubionej piosenki z Sesame Street , wonky klimat, wobblin bass – Big Tune!

Akira Kiteshi – Pinball

Żeby nie odchodzić za daleko kolejny numer też w klimacie. Żaden super świeżak, ale przypomniałem sobie o nim  przygotowując playlistę na ostatnią imprezę w Kloster Pubie . Nie zagrałem go w końcu, ale męczę go w domu cały czas. To Homeless Cardopushera w remiksie Quarta 330. Miażdży mnie ten 8bitowy minimalizm w zderzeniu z reggae’ową pulsacją.

Cardopusher – Homeless (Quarta 330 remix)

I na koniec “zajaweczka taka”:

Afro Classics – Lemonade

Tags: , , , , , , , ,