Nowe Maszyny od Native Instruments

Na jesienne wieczory wszystkim beatmakerom firma Native Instruments przygotowała dwie kolejne pozycje z rodziny MASCHINE. Zgodnie z trendem miniaturyzacji stworzono mniejszą siostrę maszyny czyli MASCHINE MICRO, która skierowana jest według mnie do muzyków chcących ją wykorzystać do grania na żywo, niestety nie było mi dane testować tego urządzenia wiec ograniczę się do przedstawienia film promocyjnego z udziałem wirtuoza szesnastu padów Jeremiego Ellisa

Chciałbym się skupić na trzeciej maszynce, którą jest mobilną aplikacją na iphona iMACHINE. Jest to zabawka dla tych co w wolnej chwili bawiąc się telefonem chcieli by sobie wystukać fajny beat. Prosty interfejs zawiera wszystkie funkcje potrzebne do dobrej zabawy. Mamy do dyspozycji cztery kanały i trzy rodzaje instrumentów: pady, klawisze oraz mikrofon. W bazie programu dostajemy 23 brzmienia syntezatorów oraz 26 Kitów czyli 416 sampli perkusyjnych, możemy wykorzystując mikrofon nagrać sample z otoczenia oraz popisy wokalne.  Jak już mamy nagrane kilka taktów możemy je ubarwić korzystając z 4 kanałowego mixera i dwóch efektorów, którym można przyporządkować takich efektów jak Delay, Chorus, Lofi, Flanger itp. Wielkim plusem programu jest to że gotowy utwór możemy wyeksportować w postaci skompresowanego pliku do odczytu w pełnej wersji oprogramowania i dopracować w komputerze. To tyle opisu, jak działa w praktyce zobaczcie na poniższym klipie z udziałem Jamiego Lidlla.

Peace & stay funky

Tags: , , , ,

Gonjasufi Remix Competition

W sieci pojawił się kolejny konkurs na remix, tym razem od wielkiego odkrycia ostatnich miesięcy czyli od Gonjasufi. Artysta udostępnił acapelle do dwóch swoich numerów i dał tym samym szerokie pole do popisu dla producentów. Na potrzeby przedsięwzięcia stworzono stronę, gdzie znajdziecie wszystkie informacje i pliki, wiec do roboty.

Peace & stay funky !!!

Tags: , ,

Kiedy Massive wywala Ci Abletona…

ableton_live6_logo1

Kolega mojego kolegi miał spory problem z Abletonem. Jego ulubiony synth – Massive z Native Instruments, powodował crash tego popularnego DAWa. Poczciwina (kolega kolegi) męczył się z tym 2 tygodnie. Próbował rozgryźć problem instalując różne wersje tych programów, przeszukiwał sieć szukając pomocy. W końcu doprowadzony do ostateczności sformatował system. Jakiż dramat przeżył ów kolega kolegi, kiedy po krótkim czasie Ableton znowu się sypnął! Jednakowoż, ten dumny biały człowiek znalazł rozwiązanie problemu. Zaproponował mi (nie bezpośrednio – przez kolegę, bo ja typa nie znam), żebym na łamach blogu www.killyourpopstar.com podzielił się nim ze światem, co też czynię:

Drogi Czytelniku. Jeśli posiadasz oryginalną wersję programu Ableton Live (jak ten kolega) i masz podobny kłopot, a wrodzona nieśmiałość nie pozwala Ci zawracać głowy ludziom z wsparcia technicznego firmy Ableton, sugeruję: w konfiguracji Windows ustaw “pokaż ukryte pliki i foldery” i wejdź do katalogu

>>> C:Documents and Settings/…/Ustawienia Lokalne/Dane aplikacji/Native Instruments/Massive

i znajdujący się tam plik NIMassiveDataBase wypi..ol w 3 dupy. Włącz jeszcze raz Abletona et voila – Ableton nadpisał brakujący plik, a Ty możesz na nowo rozkoszować się przyjemnością tworzenia muzyki!

Tags: ,