Gucci Gucci

292435_423223384394358_959965169_n

Dużo dzieje się na rodzimej scenie muzycznej wystarczy tyko poszperać, postanowiłem więc wrzucić dwa klipy od producentów z naszego kraju, które pojawiły sie ostatnio.  Pierwszy to klip Kixnare do numeru “Gucci Doughdo” zapowiadającego jego nowy album dla U Know Me Records.

Następny to “All about you”, który wyprodukował nasz znajomy Mentalcut.

Peace & stay funky !!!

Tags: , , ,

Dinozaur w pióropuszu

Channel 4 nagrał fajny krótki dokument o twórcy moich imprezowych hitów ostatnich tygodni Totally Enormous Extinct Dinosaurs. Dodatkowo dorzucam nowy klip do kawałka “Garden”.

Więc weekend czas zaczynać.
Peace & stay funky !!!

Tags: , , , ,

Nowe Maszyny od Native Instruments

Na jesienne wieczory wszystkim beatmakerom firma Native Instruments przygotowała dwie kolejne pozycje z rodziny MASCHINE. Zgodnie z trendem miniaturyzacji stworzono mniejszą siostrę maszyny czyli MASCHINE MICRO, która skierowana jest według mnie do muzyków chcących ją wykorzystać do grania na żywo, niestety nie było mi dane testować tego urządzenia wiec ograniczę się do przedstawienia film promocyjnego z udziałem wirtuoza szesnastu padów Jeremiego Ellisa

Chciałbym się skupić na trzeciej maszynce, którą jest mobilną aplikacją na iphona iMACHINE. Jest to zabawka dla tych co w wolnej chwili bawiąc się telefonem chcieli by sobie wystukać fajny beat. Prosty interfejs zawiera wszystkie funkcje potrzebne do dobrej zabawy. Mamy do dyspozycji cztery kanały i trzy rodzaje instrumentów: pady, klawisze oraz mikrofon. W bazie programu dostajemy 23 brzmienia syntezatorów oraz 26 Kitów czyli 416 sampli perkusyjnych, możemy wykorzystując mikrofon nagrać sample z otoczenia oraz popisy wokalne.  Jak już mamy nagrane kilka taktów możemy je ubarwić korzystając z 4 kanałowego mixera i dwóch efektorów, którym można przyporządkować takich efektów jak Delay, Chorus, Lofi, Flanger itp. Wielkim plusem programu jest to że gotowy utwór możemy wyeksportować w postaci skompresowanego pliku do odczytu w pełnej wersji oprogramowania i dopracować w komputerze. To tyle opisu, jak działa w praktyce zobaczcie na poniższym klipie z udziałem Jamiego Lidlla.

Peace & stay funky

Tags: , , , ,

SBTRKT in Abbey Road Debuts

Będąc ostatnio w Londynie chillowałem pewnego wieczora z butelką cidera w jednej dłoni a pilotem w drugiej, i próbowałem znaleźć coś w kilku programach tamtejszej telewizji publicznej. Natrafiłem na program Abbey Road Debuts i pomyślałem, że fajny pomysł na promowanie młodych talentów w kultowym studiu, a jeszcze bardziej ucieszyłem się gdy zobaczyłem ze kolejnym młodym talentem prezentującym się będzie kilku krotnie już prezentowany na łamach tego bloga SBTRKT, którego w wersji live wspomaga wokalnie i nie tylko niejaki Sampha. Zaprezentowali dwa kawałki, z których jeden na klipie poniżej. Potwierdza to moje zdanie ze dj-em czy producentem lepszym czy gorszym w tych czasach może być każdy, ale tylko muzyka grana na żywo się obroni. Przeglądając inne odcinki powyższego programu znalazłem jeszcze kolegów z  Mount Kimbie, których klip tez zamieszczam.

Peace & stay funky!!!

Tags: , , , ,

2010 w uszach i rankingach

Zakończył się rok 2010 i wszyscy przedstawili już swoje rankingi muzyczne, wiec i ja dorzucę swoje dwa grosze. Po zapoznaniu się z rankingiem płyt które gościły w moich uszach najczęściej powinienem pisać o płytach Big Boi’a, Flying Lotusa, Roots i Eryki Badu, ale ci artyści mają już ugruntowaną pozycje na rynku i ich kolejne dobre płyty oczywiście cieszą. Pomyślałem, że napisze o dwóch płytach zespołów świeżych i nowych (bynajmniej dla mnie). No więc do rzeczy:

RATATAT – LP4

Płyta numer jeden 2010 roku, przede wszystkim za podejście do robienia muzyki, bo zdecydowanie ci dwaj koleszkowie z NY wykazuj się nieskrępowaną fantazją w tej dziedzinie. Soczyste brzmienie i wybuchowe aranżacje i wszystko nagrane na gitarach przepuszczonych przez najróżniejsze efekty i okraszone niezidentyfikowanymi samplami dialogami. To już 4 płyta, a z każdą kolejną płytą rozkręcają się jak tsunami i już czekam na następną na pewno jeszcze lepszą od tej.

MIDNIGHT JUGGERNAUTS - THE CRYSTAL AXIS

Z kolei ta płyta przyleciała z Australii, która zaczyna urastać do miana czarnego konia na niezależnym rynku muzycznym. Określenie “przyleciała” jest tu bardzo trafne ponieważ “lotność” tej płyty to jej wielki atut w moim mniemaniu. W muzyce Juggernauts-ów można znaleźć mistycyzm dawnych Pink Floyd, syntezatorowe psychodelie, taneczną motorykę i spajającą wszystko melodykę disco, a zatem zapraszam do słuchania, rozkoszowania się.

Peace & stay funky!!!

Tags: , ,

Pon De Foley – Ludachrist Remix

Tags: , , , , ,

Latynoskie Świętokradztwo

Zamiast oznak wiosny pojawiło się ostatnio kilka zacnych propozycji płytowych, o których postanowiłem napisać. Zaczynam od kanadyjskiego kwartetu Holy Fuck, który w tym roku wydał album „Latin” i EP’kę „+ Ghost”. Pozycje zacne dla wszystkich fanów powoli rozpędzających się lo-fi lokomotyw, jakimi są kawałki Holy Fuck, przesycone elektro-rockowym noizem. Każdy numer to osobna krótka historia z prologiem, kaskadowo-hipnotycznym tematem przewodnim i drastycznym epilogiem pozostawiającym nas w stanie nie zaspokojenia. Mój zachwyt spotęgowało kilka klipów z koncertowych popisów kolegów, którzy potrafią naprawdę wkręcić nas w tan swój plemienny groove, i gdyby któryś z krajowych organizatorów zechciałby zaprosić chłopaków na jakiś wakacyjny fest, to na pewno nie miałbym wątpliwości gdzie się udać. Poniżej koncertowo – muzyczna zajawka w postaci dwóch klipów.

Peace & stay funky !!!

Tags: , , , , , , ,

M.I.A. “Born Free” Video

>>

>>>>>>>>>>>>>>>>>>> www.miauk.com <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

>>

Tags: , , ,

Jeansy wyprane w kwasie.

Pamiętacie jeansy wyprane w kwasie, tzw. acid washed jeans? Stały się jednym z symboli lat 80-siątych. Kiczowate, ale modne. Obiekt pożądania. Acid Washed to także nazwa tajemniczego, paryskiego projektu, za którym ukrywają się Richard D’Alpert oraz Andrew Claristidge. Duet który porusza sie w stylistyce disco i synth popu, z naleciałościami zarówno z okolic DFA Records, jak i francuskiego house sprzed dekady. Wszystko brzmi jednak bardzo nowocześnie, dokładnie tak kosmicznie jak oprawa graficzna projektu, jedna z najlepszych, z jakimi zetknąłem się ostatnio. “Acid Washed” bo tak nazywa się debiutancka płyta to pyszny album, który zapewne gdzieś przepadnie w rocznych podsumowaniach. A szkoda. Oceńcie zresztą sami. Dla mnie to naprawdę dobrze sprane jeansy. Mam nadzieję, że dla Was też.

Acid Washed from Anthony Burrill on Vimeo.

Tags: , , , ,

Z A I G E I S T – THE MOVIE

…. ku pokrzepieniu serc

LINK DO WERSJI Z POLSKIMI NAPISAMI WKLEJAM W COMMENTSACH

Tags: , ,